czwartek, 6 października 2011

Siemka,
aktualnie podsłuchuję świetną nutkę, dokładniej Rihanna - Cheers (Drink to that).
Kocham Rihannę, ma świetny wokal, jakbym była bardziej śmiała wrzuciłabym siebie na yt, ale cóż. Jak tylko zacznę coś dodawać, pierwsza piosenka jaką załączę, będzie cover Honoraty Skarbek - "Runaway". 
Tak, jestem fanką Honey, mimo iż niektórzy jesteście ku niej wrogo nastawieni.




Właśnie przed chwilą skończyłam ściągać zajefajne anime, horror w wersji anime. 
Elfen Lied.
 Bardzo mocny film, nie polecam osobom o słabych nerwach... co z tego, że mając lat piętnaście się popłakałam. Jest bardzo dobrym filmem, kreska jest świetna, ale poziom strachu (który u mnie przekraczał limit!)  jest dobitny. Hektolitry wylanej krwi... Zaraz napiszę drugą notkę, bo zanudzam przepotwornie... ;p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz