piątek, 7 października 2011

Ogr wkopany ^^

Cześć kochani! Cmentarka jest dzisiaj w cudownym, pięknym, idealnym humorze... 
Oczywiste chyba, że za zasługą wpadki jaką zaliczyła Ogrzyca.
Kochana Ogrzyca wczoraj po szkole postanowiła mnie centralnie pobić. A co ja zrobiłam?
Skopałam jej torbę ze schodów, a jakiś dzieciak zrzucił wszystko na parter... xD
Zu... znaczy się Ogrzyca, nie zauważyła tego, a potem poszła o to do pani, ysz.
Nic mi się nie oberwało, powiedziałam co Ogrzyca mi robiła cały poprzedni rok i tyle. No i co, potem pojechałam ją w kartkach zeszytu i Krówek (czytaj na dole) przeczytał, że jest moim przyjacielem, a ona jest o to właśnie zazdrosna... Potem ukradł mi klucze od szafki, więc musiałam go objąć, żeby je wziąść, a on... ruch ruch. ;/
Zabiłabym go za to, ale zbyt dobry humor wszystko mu wybaczył, widzicie.


Hm, cieszę się, że to już koniec tygodnia, jestem wymęczona, mimo iż jutro mam kolejną jazdę, z której się mega cieszę, pierwszy galop, który zobaczą moi rodzice... Eh, mam nadzieję, że w końcu spotkam się z Ciastoramą. :D
Umówmy się, że od dzisiaj wszystkie imiona (bądź ksywy) będę pisać w kolorach:


Ogrzyca na zielono, jako że jej ryj jest zielony.
Krówek na różowo, jako że to przyjaciel, dobry.
Ciastorama na niebiesko, bo to przyjaciel, który jest od niedawna. 

Teraz wytłumaczenie - Krówek to Pysiol, właściwie to jego nowa ksywa, bo mi przypomina jego imię. (nie myślcie, że na K!
Ciastorama, to drugi taki kumpel, w jednej notce napisałam jego imię, ale ze względu na prawo, musiałam pomyśleć nad ksywą, a że akurat myślałam o Castoramie i jadłam ciasto, wyszła Ciastorama.
Kurde, ja już lecę, tzn. zostawiam was, notka na jutro będzie chyba w poniedziałek. Cya ;*
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz